Weronika A. ................. s. 5
Wiktoria G. ............ s. 2, 22
Wiktoria Ł. .................... s. 8
Wojtek K. ...................... s. 6
Zosia P. ....................... s. 12
Tekst: Andrzej J.
Zdjęcia: Magda G.
Skład: Magda G., Andrzej J.
Czytają: Szymon P., Olaf K., Tymek W., Krzysztof P.
7/2021/2022
Ilustracje do opowiadań
Jana Brzechwy wykonali:
Adam S. ............................... s. 18
Bogna S. .............................. s. 20
Damian K. ........................... s. 14
Dominik W. .......................... s. 17
Jakub J. ................................... s. 4
Kacper Z. ................................ s. 9
Kuba K. ................................. s. 16
Nikola W. ................................ s. 7
Michał B. ................................ s. 11
Sebastian T. ........................... s. 15


Grzyby
rólów Prawdziwków
nie uznajemy,
my borowiki
ze smakiem zjemy.
Lecz muchomory,
to inna sprawka:
łapią nam muchy,
chyba... w truskawkach?

Zjeść ich nie można,
mylić z truskawką,
bo się to skończy
okropną czkawką!
Kto kiedyś zajdzie
na środek boru,
spotka na pewno
pułk muchomorów.
Straż tam trzymają,
walczą z muchami,
chronią Prawdziwka
przed grzybiarzami.
Bo grzyby ciągle
królów swych mają,
i w każdym lesie
ich wybierają.
Gdy milkną działa,
wieczór zapada,
król grzybów leśnych
spać się układa.
Lecz zanim zamknie
sprawy państwowe,
da muchomorom
stopnie wojskowe.
Zoo
Nim leśne mroki
ranek rozproszy,
w królestwie grzybów
miś się panoszy.
Trufle pod ziemię
wlazły ze strachu,
a muchomory
skryły się w piachu.

Nagle do lasu
weszli grzybiarze,
miś podniósł łapkę:
„Ja wam pokażę!”
Prawdziwek zawarł
z tym misiem pokój:
nie ma grzybiarzy,
w lesie jest spokój.
Na straganie
To może zamiast
rydzów i trufli,
warzywa z targu
przynieść do kuchni?
Brokuł, kalafior,
cebula, czosnek,
wszystko tu pachnie,
wszędzie czuć wiosnę.
Od poniedziałku
toczą się spory,
czy znów kalafior
wygra wybory?
Wypadło jednak
na kalarepę,
bo bardzo zdrowa,
no i ma krzepę.

Tańcowała igła z nitką
Kalarepa już
ma plan gotowy,
każe sobie szyć
strój urzędowy.
Jej fartuch zdobi
stragan od wtorku,
wśród naci marchwi,
obok szczypiorku.

Kaczka dziwaczka
Aż wypatrzyła
ją pewna kaczka,
o której mówią,
że jest dziwaczka.
Chcąc się pochwalić
swą nową arią,
wzięła tę bulwę
na impresario.
Głowa zielona
nie od parady,
dobre dawała
kaczce porady,
by wyśpiewując
arie, piosneczki,
zawsze trzymała
się kaczka rzeczki.
Jak piszą w książkach,
znalazł się kupiec,
który na obiad
kaczkę chciał upiec.
W końcu nie obiad
zjadł, lecz śniadanie,
do taczki buraczki
ładując na nie.
Podobno jeszcze
był w tych buraczkach
zajączek mały,
co skrył się w taczkach.
Czasem go spotkać
można na łące,
gdzie sobie skaczą
zajęcze brzdące.
Akademia pana Kleksa
Gdy wieść gruchnęła,
że w Akademii
walczą z muchami
z pomocą chemii,
sam król Prawdziwek
odwiedził szkołę,
by z Kleksem puszczać
bańki wesołe.
Na wyspach Bergamutach
Na koniec bańkę
wielką zrobili,
wszystkich z tej książki
do niej wpuścili,
i polecieli
na Bergamuty,
gdzie słoń dwie trąby
ma, a kot ‒ buty.
Choć dowiedziono,
że wysp tych nie ma,
że wszystko bajka
i wielka ściema,
lubimy bajek
otworzyć strony,
i z Janem Brzechwą
pleść farmazony.
KONIEC.
Veterinary
Street
Warszawa, czerwiec 2022 r.











- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors


- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $9.79+) -
BUY THIS BOOK
(from $9.79+) - DOWNLOAD
- LIKE
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!