Szkoły uczestniczące w projekcie:
Borusan Ortaokulu, Gemlik (Turcja)
Szkoła Podstawowa nr 240 w Warszawie
Szkoła Podstawowa nr 2 w Radzyminie
Publiczna Szkoła Podstawowa w Lipiu, gm. Czerniewice
Zredagowano w Warszawie w kwietniu 2018 r.
czyta Maciek L.
23/2017/2018

ewnego pięknego, słonecznego dnia dróżką na skraju lasu biegnie dziewczynka. Mama wysłała ją do babci z koszykiem łakoci. Wszyscy znają tę dziewczynkę. Mówią na nią Czerwony Kapturek, bo nosi czerwony płaszczyk z kapturkiem. Babcia Kapturka mieszka samotnie w głębi lasu i ostatnio nie czuje się najlepiej. Dziewczynka bardzo lubi odwiedzać babcię, ponieważ w ten sposób może lepiej poznać magiczny las.

Przed wyjściem mama przestrzegała Czerwone-go Kapturka, że leśne ostępy mogą być niebez-pieczne. Mimo ostrzeżeń, dziewczynka zapuszcza się dalej i dalej w głąb lasu, zachwycona otaczającą przyrodą.
Nagle staje przed nią dziwna postać, ubrana
w grube futro, z głowy wystają jej czułki, dzięki nim stworek szybko orientuje się dokąd zmierza dziewczynka. Porywa z jej rąk koszyk smakołyków i teleportuje się w nieznane miejsce.
Całe zdarzenie widziały leśne zwierzęta, które obserwowały wszystko z ukrycia. Widząc zrozpa-czoną dziewczynkę chciały ją pocieszyć:
– Nie martw się Czerwony Kapturku, wspólnie odnajdziemy koszyk ze smakołykami.
– Ale jak? Przecież nie wiemy, gdzie podział się ten dziwny stworek – powiedziała zrozpaczona dziewczynka.
– Patrz Kapturku, ten stworek zostawił nam jakąś wiadomość! – wykrzyknął Jelonek, który wśród wszystkich zwierząt był najlepszym przyjacielem dziewczynki, po czym wskazał na niebieską karteczkę, leżącą tuż obok stopy Kapturka.
– Ojej, rzeczywiście! Co też tu jest napisane?
– Kapturek sięgnął po karteczkę, zaczął obracać ją w dłoniach i oglądać z każdej strony. Nieste-
ty kartka zapisana była jakimiś zupełnie niezna-nymi znakami.
– O nie, nic z tego nie rozumiem. To chyba jakiś żart! – powiedział zdenerwowany Kapturek, zgniótł kartkę i rzucił ją w leśną gęstwinę.
Jelonek, znając gwałtowny charakter dziew-czynki, skoczył w gąszcz i szybko złapał karte-czkę.
– Mam pomysł! – rzekł.
– A niby jaki? – fuknęła dziewczynka.
– Wróćmy do domu, do twojej mamy. Ona ma radę na wszystkie twoje problemy, może jej uda się rozszyfrować tę wiadomość.
– Chyba tak musimy zrobić, bo ja już zupełnie nie wiem, jak odzyskać koszyczek. A moja kochana babunia tak na niego czeka i pewnie martwi się, że nadal mnie nie ma.
Szli do domu powoli, w ciszy, zasmuceni tym co się stało.
W jednej chwili ziemia zaczęła się trząść, drze-wa pochylały się i przewracały. Jelonek i Kapturek zaczęli szybko biec. Wokół zrobiło się ciemno i na-wet nie zauważyli, że wpadli do leśnego bagna.
– Ojej, co się dzieje? – wykrzyczał Kapturek i za-czął głośno płakać.
Jelonek próbował coś powiedzieć i na chwilę zanurzył pyszczek w otaczającym go błocie.
– Kapturku to bagno ma smak czekolady! Na pewno niedługo ktoś tu przyjdzie, bo słyszałem, że takie bagna mają swoje dobre duszki. Wszyst-ko dobrze się skończy – rzekł podekscytowany Jelonek.
Rzeczywiście! Mieli rację! W oddali zobaczyli zbliżającą się w ich kierunku postać. O nie! To Robak Włosiasty! Stwór miał na sobie grube fu-tro. Wyglądał groźnie, ale nie, to nie był ten sam, który porwał koszyczek, tamten miał czułki.
Zupełnie niepotrzebnie się go wystraszyli, zau-ważyli, że się do nich uśmiechał.
– Uratujemy Was, nie bójcie się!
– Uratujemy? – zapytał Jelonek.
– Tak, uratujemy, idą ze mną dobre duszki – gdy to powiedział, powoli zaczęły wyłaniać się zza niego kolejne uśmiechnięte duszki. Szuka-
my naszego kolegi, który ukradł nam jedzenie.
– Wam też???
Okazało się, że nie tylko Kapturkowi zaginął ko-szyczek z prowiantem...
Duszki pomogły Czerwonemu Kapturkowi
i Jelonkowi wydostać się z bagna, a ci grzecznie wszystkim podziękowali i wyruszyli w dalszą podróż do mamy.
Długo jednak nie podróżowali. Mama Czerwo-nego Kapturka szła już w ich kierunku. Jelonek wyjął niebieską karteczkę z szyfrem, żeby mama pomogła im rozszyfrować hasło. Dla mamy nie
było ono trudne do odczytania: „Czerwony Kapturku, nie idź dalej, bo czyha na ciebie niebezpieczeństwo”.
Zadecydowali wspólnie, że odszukają złego stworka, teleportującego Robaka Włosiastego, który zabrał Kapturkowi koszyczek z podarkami dla babci.
Długo chodzili po lesie, czuli się bezpiecznie, bo była z nimi mama. W pewnej chwili, zauważyli za
drzewem jakieś wystające czułki. Podeszli bliżej
i zobaczyli Robaka Włosiastego. Czerwony Kapturek spostrzegł skradziony koszyczek łakoci i zauważył, że czegoś w nim brakowało.
– Gdzie jest część smakołyków? Zjadłeś je? – zapytała dziewczynka ze złością.
Robak Włosiasty poruszył nerwowo czułkami
i odpowiedział nieśmiało:
– Byłem bardzo głodny, a naszym pożywieniem
są słodycze. Musimy je jeść, aby przetrwać. Nie-stety, to nie był mój pierwszy skradziony koszyk. Stworki bez czułek nie pozwalają mi jeść z czeko-ladowego bagna. Gdy ujrzałem twój koszyk, nie mogłem powstrzymać się i go zabrałem. Byłem bardzo zawstydzony, więc teleportowałem się szybko. Na szczęście udało mi się zostawić wia-domość dla ciebie o wielkim niebezpieczeństwie magicznego lasu.
– Kapturku musisz wiedzieć, że stwory żyjące w tym lesie dzielą się na dobre – z czułkami i złe – bez czułek. My zawsze pomagaliśmy twojej babci. Przywódca złych stworków, chce znisz-czyć nasz magiczny las! – wykrzyczał Robak Włosiasty.
Czerwony Kapturek wraz ze swoimi towarzy-szami – matką i Jelonkiem byli wstrząśnięci tymi wiadomościami i nie mogli uwierzyć stworkowi.
Nie potrafili zrozumieć całej sytuacji, ponieważ złe stwory uratowały ich z czekoladowego bagna.
Robak Włosiasty uśmiechnął się łagodnie
i kontynuował:
– Twoja babcia jest opiekunką magicznego lasu. Jest już stara i słaba. Stworki bez czułek były kie-dyś ludźmi, ale chcieli oni zniszczyć las. Wtedy babcia postanowiła zmienić ich w stworki, aby mniej szkodzili w lesie. Jedyny sposób powrotu
stworków do postaci ludzkiej to usunięcie babci
z magicznego lasu. Czekoladowe bagno było pułapką. Stwory chciały cię porwać. Na szczęście twoja mama szła już do ciebie, a potworki przestraszyły się jej i uciekły.
Czerwony Kapturek miał wielki mętlik w gło-wie. Dziewczynka nie wiedziała, co ma zrobić
i zapytała mamę:
– Mamo, czy wszystko, co powiedział Robak
Włosiasty to prawda?
– Nie jestem pewna córeczko. Pamiętam, że jak byłam małą dziewczynką, to widziałam u babci dziwne i tajemnicze książki. Myślę, że ona chciała nas chronić i dlatego nie powiedziała nam o magicznym lesie.
– Musimy ostrzec babcię przed złymi stwo-rkami! – zadecydował Czerwony Kapturek.
Robak Włosiasty szybko teleportował wszyst-
kich do domku babci. W chatce nie było nikogo. Bardzo zmartwili się tą sytuacją, aby ich pocie-szyć Robak Włosiasty powiedział:
– Nie bójcie się o babcię, być może opracowuje nowe czary. Chodźcie, tu jest tajemne przejście.
Nagle usłyszeli dziwny hałas. Biblioteczka
z książkami otworzyła się, a za nią pojawiła się
uśmiechnięta babcia. Czerwony Kapturek przy-tulił ją i opowiedział, co mu dzisiaj się przytrafiło.
Babcia łagodnym głosem odpowiedziała:
– Ten domek jest chroniony czarami i nikt wam nie zrobi tutaj krzywdy. Złe stwory chciały cię po-rwać i zmusić mnie do ucieczki z magicznego lasu. Powinnaś była posłuchać mamy i nie scho-dzić z dróżki prowadzącej do chatki babci. Nau-czę cię, jak bronić siebie i innych, i pewnego dnia to ty zostaniesz opiekunką naszego lasu.
Czerwony Kapturek obiecał babci, że będzie
bardzo ostrożny i zawsze posłucha mamy.
A babcia dotrzymała swojej obietnicy i nau-czyła swoją wnuczkę wszystkiego, co wiedziała
o czarach chroniących magiczny las przed zni-szczeniem. Dziewczynka stała się najlepszą opiekunką, jaką kiedykolwiek miał magiczny las.
KONIEC.












- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors


- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE(1)
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $12.99+) -
BUY THIS BOOK
(from $12.99+) - DOWNLOAD
- LIKE (1)
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE(1)
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem
"Czerwony Kapturek"
stworzyliśmy razem z innymi szkołami w projekcie eTwinning

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!