Członkowie projektu eTwinning
"Liczi pisz, czyli..."
Bajka matematyczna

Jerzyk długo uczył się na sprawdzian z matematyki. Głośno dodawał, odejmował i dzielił. Wciąż głowił się i głowił, ale wciąż miał wrażenie, że niczego nic nie umie.









Kiedy zamykał oczy, pojawiała się jedynka.
A jedynka z matematyki oznaczała koniec marzeń o wyjeździe nad morze, koniec marzeń o nowym rowerze i wspólnych wycieczkach z kolegami po okolicy.
1




Tak go te matematyczne zadania zmęczyły, że oczy same mu się skleiły do snu i ... zasnął.
Śniło mu się, że znalazł się w tajemniczym, magicznym świecie, gdzie wszyscy mieszkańcy tej krainy mniej lub bardziej związani byli z matematyką.











Pojawił się znienacka na rozległej, zielonej łące i ujrzał skaczące po niej geometryczne zające.

























Spojrzał w niebo, a tam motyle i ptaki liczbami się stały i nisko mu nad głową latały. Rozejrzał się uważnie wokół i nie do wiary. Wszystko miało kształt matematycznych figur i liczb.















W oddali widniał przepiękny las. Postanowił odpocząć w cieniu.




Kiedy dotarł do pierwszych drzew, na skraju lasu czekały na niego trzy tajemnicze kobiety, które wielce zdziwiły się na jego widok i zadały mu trzy zadania.








Pierwsza rzekła:
- Miałeś 26 jabłek, aby poczęstować swoich kolegów i koleżanki z klasy, ale połowę oddałeś dzieciom z młodszej klasy. Ile jabłek masz do podziału między swoich kolegów?





- To zadanie nie jest trudne. Znam odpowiedź doskonale. Mam trzynaście jabłek ! - zawołał po chwili zastanowienia Jerzyk.



- Świetnie sobie poradziłeś. Po powrocie z naszej pięknej Krainy Snu, poczęstuj swoich kolegów tymi soczystymi owocami. - To mówiąc jedna z wróżek wręczyła mu koszyk pełen soczystych jabłek.



W tym momencie odezwała się druga wróżka:
- Z drugim zdaniem teraz się zmierzysz. Jesteś gotowy?
- Pewnie. Chętnie odpowiem.
- Zastanów się przez chwilę. Bo kto matematykę pilnie śledzi, ten wie, co pomiędzy zero a dwa siedzi.



- Jeden, jeden – krzyknął radośnie Jerzyk. - To moja ulubiona cyfra, choć jedynek z matematyki nie lubię. Brr.



Teraz odezwała się trzecia wróżka, która do tej pory jedynie uważnie przyglądała się chłopcu.
- Pora na trzecie i ostatnie zadanie. Matematyka nie musi być trudna. Może stanowić dla ucznia
zabawę. Posłuchaj uważnie. Oto czas na trzecie zadanie.



- Full access to our public library
- Save favorite books
- Interact with authors

- < BEGINNING
- END >
-
DOWNLOAD
-
LIKE(1)
-
COMMENT()
-
SHARE
-
SAVE
-
BUY THIS BOOK
(from $5.39+) -
BUY THIS BOOK
(from $5.39+) - DOWNLOAD
- LIKE (1)
- COMMENT ()
- SHARE
- SAVE
- Report
-
BUY
-
LIKE(1)
-
COMMENT()
-
SHARE
- Excessive Violence
- Harassment
- Offensive Pictures
- Spelling & Grammar Errors
- Unfinished
- Other Problem

COMMENTS
Click 'X' to report any negative comments. Thanks!